język angielski

niedziela, 27 listopada 2016

3. Alkoholowa CHEMIA

                                                  CHEMIA  
 Już na kilometr było czuć ten obrzydliwy zapach . Szła chwiejnym krokiem do sali fizycznej . W obu rękach ma dwie pełne butelki . Pod lewą pachą trzymała granatowy dziennik. Ubrana jest tak jakby wyszła z prosto z basenu . Jej jasna karnacja oraz krótkie czarne włosy kompletnie nie pasują do .jasnozielonego .... stroju kąpielowego . Część uczniów patrzy na nią z wielkim zdziwieniem , a część stara się na nią nie patrzyć w ogóle .
               Babcia w czarnych kapciach wchodzi do sali. Uczniowie podążają za nią swoimi oczami .. Chwiejnym krokiem podchodzi do tablicy i uderza o nią prawą rękę . Wódka się niespokojnie porusza i ją oblewa . Nie przejmując się tym idzie do biurka . Kładzie dziennik i siada na obrotowym krześle blisko tablicy. Uczniowie nic nie mówią . Panuje grobowa cisza.
- A wam zaproszenie mam wysłać, czy co wam się kurwa stało ?- piorunuje wzrokiem pierwszego ucznia stojącego przy drzwiach. Uczniowie słysząc w jaki sposób się do nich odezwała sparaliżowani strachem przed nią, wchodzą do środka. Są przygnębieni.. W milczeniu  siadają przy swoich biurkach . Wyciągają zeszyty, podręczniki i inne przybory .
           Chemiczka patrząc na klasę niszczycielskim wzrokiem otwiera dziennik, który ma przed sobą .Prawa część dziennika z trzaskiem uderza o biurko. Uczniowie czują jak ich prąd kopie. Patrzą niespokojnie na nauczycielkę . Ta patrzy na listę obecności.
- Wyciągajcie te kartki ! - krzyczy tak jakby rozmawiała z głuchym
Słychać jęki,ale nikt nie ma odwagi skomentować to. Posłusznie wykonują jej polecenie.
- Wymień wszystkie alkany . - dyktuje
Ktoś chce zaprotestować i powiedzieć, że jeszcze nie przerabiali alkanów, lecz brakuje mu odwagi.
- Wymień właściwości butanu .- pada kolejne pytanie.
Chyba naprawdę przez to pijaństwo jej odbija. Kobieto błagam Cię , nie braliśmy tego jeszcze tego, Wszyscy są zgodni co do tego. Jednak ona jechała dalej:
- Jak tworzy się kwasy karboksylowe ?
To już była przesada. Ale co zrobić ? Ucznia nikt nie uratuje przed śmiercią .Szkoda.
- Pisać ! - rozkaz chemiczki
Klasa pierze długopisy w różnych barwach i zaczyna pisać . Ona błądzi swoim wzrokiem po uczniach i przyłapuje tych co próbują ściągać . Po pięciu minutach mówi:
- Szymon Pisarski do mnie .
Bierze lewą butelkę i pobija wódkę . Biedny Szymon, który siedzi w ostatniej ławce po lewej stronie wstaje i parzy na nią. Jest to wysoki, zbudowany  chłopak. Ubrany w czarną bluzę z krótkim rękawami i dżinsy.
- Z kartką czy bez ? - próbuje zapytać
Znalezione obrazy dla zapytania Pudzianowski rys. 1 Oto jaki on jest naprawdę. Wielki podziw
Chemiczce chyba się nie spodobała odpowiedź bo się jeszcze bardziej jest wkurzona. Oj, nie dobrze zaczyna się dzień dla Szynka. Cała klasa patrzy na niego litościwie.
- A co Cię to kurwa obchodzi . Masz pałę, siadaj .
Patrzy  w dziennik i odwraca kartki na oceny z chemii. Ten próbuje si,ę dalej bronić .
- Ale za co proszę pani?
Ta podnosi wzrok z nad dziennika i patrzy na niego.
- Bądź cicho nędzo, albo zadzwonię po Twoją wychowawczynię i ona ci pójdzie po rozum do mózgu . - mówi i patrzy ponownie w dziennik.
Chyba to ona powinna się spotkać z psychologiem, bo ma poważny problem . Wszyscy się zastanawiali, czy nauczyciel może być tak mocno walnięty od alkoholu
Znalezione obrazy dla zapytania whisky rys. 2 Naprawdę to pomaga zwariować , zwłaszcza gdy tego jest dużo.
Chemiczka patrzy  na pierwszą ławkę po swojej stronie . Siedzą  dwie dziewczyny. Jedna to była wysoka blondynka ubrana w białą sukienkę , a druga to brunetka ubrana w żółtą bluzkę z długimi rękawami i czarne leginsy .
- Matoły , dajcie mi długopis czerwony .
One patrzą na nią , a następnie ta w białej sukience wyciąga ze różowego piórnika czerwony długopis . Nie może  pomóc swojemu koledze, gdyż jej też by wpisała jedynkę,ę za to , że niby się wykłóca z chemiczką .Choć i tak zamierza powiedzieć o tym wszystkim wychowawczyni. Skarga ? Co ją to obchodzi .
 Panna Ewa zabiera jej czerwony długopis i wpisuje jedynkę przy numerze Szymona.
- Siadaj pajacu. - mówi nie patrząc na chłopca.
Ten cichutko siada. Klasa ponownie patrzy na chemiczkę.
- Oddajcie te kartkówki . - mówi
Uczniowie wstali z krzeseł i od razu zrobiło się spore zamieszanie . Wszyscy podchodzą do biurka przyjmując taką postawę:
Podobny obraz Rys. 3 Pamiętaj, że jesteś stworzony by cierpieć
Kiedy wracają  do swoich krzeseł mogą odetchnąć z ulgą . Nim lekcja jeszcze zdążyła minąć , ona już zabrała się za sprawdzanie kartkówek . Jak było się łatwo domyśleć, nikt nic nie napisał. Wszyscy otrzymują  pały, które wpisuje  w dzienniku. Spojrzała na klasę :
- Szymon , czemu nie napisałeś jakie są alkany ?
Uczepiła się tego samego ucznia co wcześniej.
- Bo nie braliśmy tego. - wyjaśnia najspokojniej jak tylko może .
Wkurzona nauczycielka wstaje z biurka. Bierze do lewej ręki pierwszą butelkę piwa i idzie do ucznia .
-Ty tego nie wiesz najebańcu ?
Uczeń parzy na nią w łzach w oczach.
Ta nachyla buteleczkę nad jego głową.  Niewidzialna, zimna ciecz leci po jego całej głowie. Ma mokre i lepiące się włosy. Zadowolona idzie na środek klasy:
- Kto  jeszcze nie zna odpowiedzi na to pytanie ?
Rozgląda  się po klasie. Jest  cisza. Nauczycielka idzie  do biurka i bierze drugą butelkę.Pije , odkłada i wraca na środek sali. Nim zdążyła cokolwiek rzec już słychać  dzwonek . Szczęśliwi uczniowie wstali ze swoich miejsc i spakowawszy się pospiesznie ruszyli do drzwi. Gdy mokry  Szymon opuszcza salę  , chemiczka podchodzi do niego..
- Szymuś mam propozycję nie do odrzucenia.
Uczeń patrzy na nią przerażony . Ona się uśmiecha . Obejmuje go swoim ciałem. Ich usta się spotykają. Całuje go wpychając mu obrzydliwą ślinę. Następnie mówi mu do lewego ucha cicho:
- Ty nie wiesz jak bardzo Cię kocham , tak bardzo tęsknię za Tobą.
Ups , robi  się coraz to niebezpiecznie. Czas na to zareagować ,
-Proszę pani, jest pani pijana, a ja muszę iść na lekcję.
Ta odsunąwszy się od niego odwraca napięcie i wychodzi z sali . Szymon oddycha z ulgą .
            W trzecim roku wzniesiono jej trumnę . Wszyscy byli szczęśliwi, że odeszła. Nikt nie przybył na jej pogrzeb .
                            Na pożegnanie filmik o Chemii.
 
To tyle w dzisiejszym odcinku. Mimo, że chemia może się wydawać straszna , to jednak przełamcie się i uczcie się jej. . Zapraszam was za tydzień na kolejną lekcję , myślę, że będzie ciekawiej niż z alkoholem na chemii.
Pisała do was
Layla Stormy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz